Przebudowa kościoła św. Katarzyny

W XIV i XV weku kościół ulegał kolejno przeprowadzanym przebudowom. Na 1378 r. przypada zamurowanie starej empory dla zakonnic oraz powstanie drugiej empory, zlokalizowanej w przęsłach zachodnich. W latach 1459 i 1463 słyszymy o następnych przedsięwzięciach, których realizacji budowla zawdzięczała nowy wystrój, w tym cenne malowidła ścienne, sklepienia i in. Na przełom stuleci XVI i XVII przypada przesklepienie ostatniej już, wschodniej części obiektu, po czym stał się on w całości dwukondygnacyjny; górna kondygnacja przeznaczona była wyłącznie dla zakonnic, a dolna ogólnie dostępna. Siedmioprzęsłowy parter miał dwie nawy, góra zaś cztery przęsła. Pod koniec w. XV, po wydrążeniu pod kościołem piwnic, stał się on budowlą trzykondygnacyjną. Piwnice pełniły przypuszczalnie funkcję krypty grzebalnej, niezbędnej klasztorowi, jako że nie miał on możliwości urządzenia w pobliżu cmentarza. W 1523 r., w trakcie nasilających się fermentów religijno-społecznych, klasztor został zdemolowany przez tłum; podczas prowadzonych następnie remontów wzniesiono także wieżę kościelną.

Zniszczenie kościoła św. Jacka

Podczas drugiej wojny światowej— pisze ks. W. Szetelnicki — świątynia ta uległa poważnemu zniszczeniu, dlatego w r. 1946, do czasu jej odbudowania, nabożeństwa odbywały się w miejscowej plebanii, Kościół przejęli katolicy, a jego odbudowa, finansowana przez mieszkańców osiedla, dobiegła końca w r. 1946 i pochłonęła 700 tyś. zł. Świątynia jest czynna od 1947 r. Należała początkowo do parafii Św. Rodziny na Sępolnie, lecz od 12 II 1948 jest kościołem samodzielnej parafii Św. Jacka. W latach 1948—1952 kościół otrzymał nową posadzkę oraz nowe stropy nad nawą i prezbiterium, a w latach 1968—1969 został odnowiony nakładem 130 tyś. zł. Ładny, okazały budynek plebanii powstał w 1970 r. Kościół jest dobrze utrzymany. Na jego dziedzińcu znajduje się grota z figurą Matki Boskiej oraz obelisk poświęcony w r. 1950 ofiarom II wojny światowej. Liczne cenne przedmioty z dawnego wyposażenia, jak Pięta, Madonna z Dzieciątkiem i Krucyfiks — wszystkie z drzewa lipowego, dzieła starej sztuki śląskiej — trafiły w r. 1930 do muzeum. Niemniej do dziś zachowały się w kościele interesujące zabytki, jak barokowy ołtarz główny, również barokowa ambona z polichromowanego drewna, neogotycka chrzcielnica z r. 1865, renesansowe obrazy ze szkoły Cranacha, przedstawiające sceny Ukrzyżowania i Zmartwychwstania i in.

Kościół św. Anny na Piasku

Dawny kościół Św. Anny na Piasku, o pięknej smukłej bryle, jest zabytkiem bardzo interesującym, cennym. Architektura ta wykazuje wyraźne wpływy czeskiego budownictwa sakralnego, co znalazło swój wyraz w rozwiązaniu wnętrza, którego jednolita, nakryta sklepieniem przestrzeń wsparta była na centralnym filarze. Część tego filara, o długości 1,7 m i średnicy 41 cm, jeszcze do czasów powojennych można było oglądać na dziedzińcu za budowlą. Kościół powstał z cegły, z zastosowaniem elementów kamiennych. Orientowana, dwuprzęsłowa hala o powierzchni 14×10 m była zakończona prostokątnym prezbiterium, z aneksem małej zakrystii od północy. Wysokie dwuspadowe dachy nad dawną nawą i niższym od niej prezbiterium nakryte są dachówką klasztorną. Przed zniszczeniem w r. 194 5 przypory zwieńczone były wimpergami, dość często występującymi w architekturze gotyckiej. Znajdujący się po stronie południowej budowli portal pochodzi z końca XV w. W południowej ścianie dawnego prezbiterium osadzono tablicę nagrobną opata Jana z Pragi, wykonaną z szarobiałego marmuru, o rozmiarach 2,5X1,34 m. Przedstawiająca postać opata tablica powstała w r. 1386. Zwraca uwagę interesujący graficzny charakter owej płyty, przyrównywanej do takich cennych zabytków sztuki śląskiej, jak nagrobki Konrada Żagańskiego w Lubiążu czy kanonika Mikołaja z Oławy (t 1390), obecnie w Muzeum Archidiecezjalnym.

Kościół opatrzności Bożej

Późnobarokowy ewangelicko-augsburski kościół przy ul. Kazimierza Wielkiego jest jedną z dwóch świątyń wzniesionych w mieście w XVIII stuleciu i zarazem pierwszym zbudowanym tu po aneksji Śląska przez Prusy w r. 1741. Obiekt powstał z inicjatywy i na potrzeby gminy ewangelicko-reformowanej (kalwińskiej), której członkowie w dużym stopniu wywodzili się spośród napływających do Wrocławia przedstawicieli pruskiej armii i biurokracji. Zezwolenie na publiczne odprawianie nabożeństw kalwini otrzymali w sierpniu 1742 r., ale wcześniej już odbywały się one w kaplicy urządzonej w prywatnym domu, jako że kościoła tego wyznania nie było jeszcze wówczas we Wrocławiu. Prócz tego, również w r. 1742, gmina ewangelicko-reformowana otrzymała budynek Generalnego Urzędu Podatkowego przy obecnej ul. Kazimierza Wielkiego, którego lewe skrzydło postanowiono przystosować w sposób umożliwiający odprawianie nabożeństw.

Historia św. Krzyża

Budowa rozpoczęła się jeszcze w r. 1288 od prezbiterium, po stronie wschodniej, wraz z zakrystią. Kościół dolny pod wezwaniem Św. Bartłomieja został poświęcony w 1295 lub 1301 r., lecz Henryk Prawy został pochowany w jego części wschodniej już w r. 1290. Poświęcenia dolnego kościoła dokonał w r. 1295 biskup Jan II Romka. Dokończenie korpusu nawowego górnego kościoła trwało od lat dwudziestych do połowy XIV w. Budowa na tym etapie była prowadzona przez przeniesionego -w r. 1326 z Krakowa do Wrocławia biskupa Nankiera, stając się przedmiotem jego szczególnej troski. Kamienna płyta nagrobna tego zasłużonego dla polskości Śląska biskupa znajduje się w kościele dolnym, dokąd została przeniesiona z katedry w 1908 r. Malownicza bryła kościoła Św. Krzyża stała się charakterystycznym elementem panoramy Ostrowa Tumskiego. Świątynia otrzymała też wysoką rangę kolegiaty, w której kapitule zasiadało 5 prałatów i 12 kanoników. Bartłomiej Stenus w swym opisie Śląska z 1512 r. napisał, że kościół ten jest wybitny formą i że co dzień dwunastu księży śpieiva [w nim] uroczyście o cierpieniach Chrystusa. I dalej: Kościół kolegialny Św. Krzyża ma 16 ołtarzy.

Kroniki kościoła Bonifratrów

Chlubną kartę w kronikach kościoła Bonifratrów zapisał w czasie wojny prowincjał zakonu, farmaceuta z wykształcenia i kierownik przyszpitalnej apteki, o. Doroteusz Heynoł, który z przeorem Herbertem Kupką postarał się na przełomie lat 1939—1940 o przeniesienie do pracy w szpitalu około 20 Polaków, sprowadzonych do Wrocławia na przymusowe roboty i znajdujących się w wyjątkowo trudnych warunkach. W klasztorze ludzie ci otoczeni zostali troskliwą opieką, co pozwoliło im przetrwać trudne lata hitlerowskiego ucisku. Później, w latach 1944—1945, gdy do szpitala bonifratrów kierowano zestrzelonych rannych i chorych lotników radzieckich, o. Heynoł z przeorem Kupką zabierali ich z pomieszczeń, w których leżeli na gołej posadzce, praktycznie bez opieki, i przenosili do przyzwoicie w miarę możliwości urządzonej krypty kościelnej. Spośród 104 przechowanych w ten sposób jeńców radzieckich 96 doczekało wyzwolenia w maju 1945 r.. Za ten bohaterski czyn przedstawiciele radzieckich władz wojskowych złożyli podziękowanie o. Heynołowi, a po latach Rada Państwa PRL odznaczyła go Złotym Krzyżem Zasługi.

Zakrystia św. Michała

Budowa zakrystii dobiegła końca w r. 1570 i datę tę na niej uwidoczniono. W 1605 r. powstały na sklepieniu renesansowe freski z Koronacją Matki Boskiej. Z tego okresu pochodzi też zewnętrzny sgraffitowy fryz o motywach roślinnych, obiegający kościół pod gzymsem. W r. 1579 słyszymy o uszkodzeniu dachu wieży, który był pokryty gontami. Remont kościoła w 1723 r. objął okna i podłogę; w tym samym czasie przybyło częściowo nowe wyposażenie. Pod koniec XVIII stulecia piorun spalił stromy, czterospadowy dach, który ponownie nakryto gontami. W r. 1907 został muchoborski kościół podniesiony do rangi parafialnego. Na fotografii z 1912 r. widoczny jest południowy przedsionek o konstrukcji szachulcowej z prostokątnym portalem. Przedsionek ten został najpewniej rozebrany w trakcie realizacji dużej rozbudowy kościoła, datującej się na lata 1912-1916. Na skutek tej rozbudowy kształt pierwotnego obiektu średniowiecznego uległ całkowitej zmianie. Po stronie południowej starej nawy powstał duży korpus nawowy z nowym prezbiterium, a jednocześnie nastąpiło podwyższenie wieży o jedną kondygnację mieszczącą dzwony.

Kościół imienia Jezus

Piękny barokowy kościół Uniwersytecki Imienia Jezus, wzniesiony został w latach 1689—1698 przez jezuitów. Przedstawicielom tego zakonu długo nie udawało się zadomowić we Wrocławiu, a gdy już przybyli tu na stałe, wiele lat bezskutecznie starali się o uzyskanie któregoś z istniejących kościołów bądź choćby tylko parceli pod budowę nowej świątyni. W r. 1562 cesarz Ferdynand I zamierzał założyć kolegium jezuickie, na którego siedzibę upatrzono opuszczony klasztor poaugustiański wraz z kościołem Św. Doroty i Św. Stanisława przy ul. Świdnickiej. Plany te jednak spełzły na niczym. Dalsze starania jezuitów o zaakceptowanie ich obecności we Wrocławiu niezmiennie natrafiały na opór protestanckiej rady miejskiej. W r. 1574 słyszymy o zamiarze osadzenia jezuitów w klasztorze dominikanów, a w latach 1584—1595 przebywało w mieście dwóch ojców Towarzystwa Jezusowego, którzy głosili kazania i słuchali spowiedzi w katedrze. Na stałe przybyli jezuici do Wrocławia dopiero w r. 1638. Wtedy to dwaj ojcowie zakonni zamieszkali w klasztorze Św. Macieja przy ul. Szewskiej, należącym do rycerzy-szpitalników z czerwoną gwiazdą, zwanych też krzyżowcami. Jezuici zaczęli wówczas dość skromnie — od założenia w tymże roku 1638 niewielkiej szkoły przy pl. Rycerskim.

Zabezpieczenie kościoła imienia Jezus

Wkrótce po wojnie budowla została zabezpieczona przed dalszymi zniszczeniami, w r. 1947 zaś przystąpiono do dalszej odbudowy. Ubytki malowideł zrekonstruował wówczas Jan Drobek, a uszkodzenia figur, kapiteli i stiuków Erik Grutzner. 2.II.1947 parafię objęli księża jezuici, którzy kontynuowali odbudowę. Dach, nieodpowiednio odrestaurowany w latach 1951 — 1953, trzeba było przełożyć powtórnie w 1968 r. Pociągnęło to za sobą koszty w wysokości 217827 zł. Ze względu na bliskość Uniwersytetu obiekt — niezależnie od pełnienia funkcji świątyni parafialnej — został też 3.X.1946 uznany za kościół akademicki. Kościół Imienia Jezus jest wybitnym dziełem architektury wczesnego baroku, a przy tym o cechach dość typowych dla baroku śląskiego. Jest to budowla halowa, jednonawowa, siedmioprzęsłowa, wzniesiona na planie prostokąta. Z zewnątrz długość obiektu wynosi 53,2 m, a szerokość 26,2 m. Nawa główna kościoła posiada sklepienia kolebkowe, kaplice zaś i znajdujące się nad nimi empory usytuowane w dwóch rzędach pomiędzy filarami pokrywają sklepienia żaglaste.

Kościół św. Józefa

Do kiedy polskie nabożeństwa odbywały się w kościele Św. Józefa, nie umiemy dokładnie określić. Godne odnotowania jest wszakże świadectwo późniejszego nauczyciela Fryderyka Chopina, Józefa Elsnera, który we Wrocławiu pobierał nauki w latach 1780—1789. Napisał zaś Elsner, że w tym to… małym kościele, w którym grób Zbawiciela był zawsze wystawiany i gdzie za moich jeszcze czasów w polskim języku kazano. W XIX w. kościół ten był bardzo zaniedbany. Doszło do tego, że przeciekająca rynna przyczyniła się do poważnego zawilgocenia ściany kościoła Św. Wojciecha. Już zresztą od r. 1811 kościółek służył jako magazyn, a w 10 lat później został sprzedany wrocławskiej gminie. W r. 1823 obiekt wynajęto na skład różnego rodzaju towarów, potem zaś, od 1901, pełnił rolę magazynu żelaza. Z powodu braku środków na remonty w r. 1909 zapadła nawet decyzja, szczęśliwie nie zrealizowana, rozebrania kościółka. W okresie międzywojennym również nie umiano się zdobyć na odnowienie go. Obiekt o szerokości 7,8 m był wówczas otynkowany z zewnątrz. Jak stwierdza ks. Peikert, w marcu 1945 r., gdy kościół Św. Wojciecha był już poważnie zniszczony, nabożeństwa odprawiano w małej kaplicy Św. Józefa. Ostatecznie jednak i ona została wypalona w czasie oblężenia miasta. Odbudowy doczekała się wiatach 1961 — 1962 pod kierunkiem Jerzego Rzepeckiego. Przez usunięcie tynku przywrócono wówczas gotycki charakter fasadzie zachodniej; otynkowany pozostał tylko gotycki szczyt oraz północna ściana kościoła. Ściana ta. z pięcioma przyporami, ma cztery okna z żelaznymi konstrukcjami. Kościółek jest kryty miedzianą blachą.